Pierwsze dni – szukanie mieszkania

Zaraz po przyjeździe zrobiliśmy sobie dzień odpoczynku i zwiedzania. Po długiej drodze należało się trochę odpoczynku i była to niedziela, więc i tak byśmy nic nie załatwili. Była to dobra okazja, żeby się zorientować w terenie.
Cały dzień staraliśmy się chodzić pieszo i zajrzeć w najważniejsze miejsca:
  • kawka,
  • lody,
  • Plaza de Espana,
  • katedra,
  • główne deptaki i stare miasto,
  • promenada przy rzece,
  • jakieś robale do jedzenia za grosze z piwkiem.

Czytaj dalej Pierwsze dni – szukanie mieszkania

Dzień 4 i 5 – Avignon – Peniscola – Sewilla

(2017.04.21)
Drugą  część podróży rozpoczęliśmy od uzupełnienia zapasów. Carrefour trochę zwiedzaliśmy, bo było dużo ciekawych produktów, których nie ma w PL.
Blisko Avignonu jest Pont de Gard, czyli dość znany akwedukt. Zajechalismy tam na spacer, bo szkoda by było nie skorzystać turystycznie z bycia w tej okolicy. Poza autostradą trafiliśmy na stragany z truskawkami i szparagami. Oczywiście zakupy wjechały 🙂 Truskawki zjedliśmy po drodze, ale szparagi jechały z nami do samej Sewilli…

Czytaj dalej Dzień 4 i 5 – Avignon – Peniscola – Sewilla

Dzień 1 – Poznań – Rothenburg ob der Tauber

… czyli dzień pod hasłem: Stau, staueś, staliśmy…

(2017.04.18)

W dzień wyjazdu o 6 rano obudził mnie hałas skrobania zamarzniętych szyb aut zaparkowanych na ulicy… Taaaa… 18 kwietnia, przymrozek w nocy i prószący z rana śnieg – no pięknie! Czyż może być lepsza motywacja do tego, żeby zawijać się stąd jak najszybciej? Dla kontrastu – dzień wcześniej sprawdziliśmy, że temperatury w Sevilli dochodzą obecnie do 30 stopni, a rekord wszech czasów jeśli chodzi o najniższą temperaturę jaką tam kiedykolwiek odnotowano na przestrzeni całego roku to… -2 stopnie.

Czytaj dalej Dzień 1 – Poznań – Rothenburg ob der Tauber

Pakowanie

Przygotowania do wyjazdu zaczęliśmy tak naprawdę dużo wcześniej. Już w styczniu zaczęliśmy przeglądać z grubsza wszystkie nasze graty, akcesoria i sprzęty domowe i zdecydowaliśmy które z nich używamy na tyle rzadko (lub wcale), że można je wydać, sprzedać… no po prostu się ich pozbyć. Trochę tego było… Czytaj dalej Pakowanie